Copyright © 2011-2021 by - +48 696 137 257

Rozbiegany Koszalin

Data wpisu: 26 marca 2012r.
Ostatnie zmiany: 26 marca 2012r.
Autor: Kamil Wojtalik

Relacja: IV Maraton Jastrowski

Marzeniem każdej osoby, która zaczyna biegać, albo już biega jest przebiegnięcie maratonu. Nie innaczej było ze mną. Właściwie jest a nie było, ale o tym za chwilę.

24 marca - piękna pogoda, praktycznie bezchmurne niebo, IV Maraton Jastrowski- to miał być TEN dzień. Niestety, nie dane mi było przebiec 42km. No ale po kolei.

Jak już wspomniałem, 24 marca w Jastrowiu odbyła się IV edycja Maratonu Jastrowskiego.Biuro zawodów otworzono o 7, ja zjawiłem się na rejestrację około 7:50. Po odbiorze numerka starowego poszedłem na krótką wycieczkę po mieście. Niestety, szału nie było, więc większość czasu, jaki miałem do startu tj. do 10 spędziłem siedząc na ławeczce pod kościołem:). Na starcie około 80 osób. Równo o 10 rozpoczęliśmy nasze zmagania z trasą biegu. Do pokonania były 2 lub 4 pętle, każda o długości ponad 10km, odpowiednio półmaraton i maraton. Trasa crossowa, biegnąca głównie ścieżkami leśnymi i polnymi, z krótkim odcinkiem drogi wyłożonej kostką brukową. Celem były 4 okrążenia, jednak po pierwszej pętli dały o sobie znać nogi, które najwidoczniej nie zregenerowały się jeszcze po Biegu Zaślubin w Kołobrzegu, w którym wystartowałem tydzień wcześniej. Zdecydowałem przebiec połówkę. Już na 7 kilometrze dołączyłem do dwóch innych biegaczy i razem pokonywaliśmy kolejne kilometry aż do mety. Czas niezły - 1h53min50s, aż o ponad 23 minuty poprawiona życiówka:P Dobry prognostyk przed Półmaratonem Poznańskim, na który się wybieram 1 kwietnia. Na mecie został wręczony pamiątkowy medal i pakiecik odżywczy, zawierający, ku mej uciesze, złoty trunek:)

Kończąc, wspomnę jeszcze, że widoki z trasy były piękne, miejscami widać było całą panoramę miasta. Obiad tj. schabowy był bardzo smaczny. Za przeprwoadzenie biegu organizatorom należy się duży plus- każdy kilometr trasy był oznaczony, a na skrzyżowaniach zamieszczone były zielone strzałki, aby nikt nie zgubił drogi. Była to moja pierwsza wizyta w Jastrowie, ale wiem już teraz, że za rok znowu tu przyjadę, z nadzieją na przebiegnięcie upragnionego maratonu:)

Pomysł, projekt, wykonanie
Copyright © 2017
by

Na stronie przebywa: 9 Online

Pokaż liste